Wróżę, doradzam, uczę tarota, piszę. Wróżę od bardzo dawna, ale traktowałam to jako zabawę. Aż pewnego dnia, niemal 20 lat temu, przeżyłam coś dziwnego. Znalazłam się przez przypadek na kursach Silvy i w czasie ćwiczeń telepatycznego odczytywania myśli okazało się, że przechwyciłam obrazy, które powstały w głowie innego człowieka. Dla mnie, racjonalistki, był to szok. Nie wierzyłam, pomyślałam: przypadek. Powtórzyłam to ćwiczenie kilka razy, z innymi ludźmi i... to już nie mógł być przypadek. "Coś" w tym było, ale co? Zaczęłam się temu przyglądać, zgłębiać, otoczyłam się książkami ezoterycznymi, ćwiczyłam, medytowałam. Myślami buszowałam po własnym mózgu, żeby dociec, gdzie i jak "To" powstaje. Powoli odkrywałam inny świat i inne wymiary. Od tej chwili zaczęłam traktować poważnie cały świat, kryjący się poza trójwymiarowym czubkiem góry lodowej, nazywanym świadomością. A jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, jaką drogą doszłam do tarota i jak tarot uratował mi życie, zajrzyj tutaj.
WRÓŻKA
Czy wróżka wie wszystko? Czy może podjąć decyzję za ciebie?Zobacz więcej.
CZY WRÓŻKI I WRÓŻBY DECYDUJĄ O ŻYCIU?
Nie, w żadnym wypadku. Nasze życie zależy od
3 aspektów: od nas, od innych ludzi oraz od Losu. Dopiero suma tych sił robi swoje..Zobacz więcej.